Wygląda na to, że nazywanie czegoś „Rolls Royce’em SUV-ów” jest wyświechtanym marketingowym banałem. Jednak po obejrzeniu oficjalnej prezentacji w Londynie 10 maja nie można powstrzymać się od skinięcia głową na znak zgody. Rolls-Royce Cullinan 2019 stał się rzeczywistością. Kilka miesięcy temu przestał być samochodem koncepcyjnym. I tak, przyciąga uwagę. Rzuca także wyzwanie całemu segmentowi luksusowych SUV-ów, a przynajmniej próbuje.
Kiedy Cullinan po raz pierwszy wyłonił się zza kurtyny, Rolls-Royce był w defensywie. Nie chcieli, żeby na nim naklejono etykietę „SUV”. Używali sformułowań takich jak „pojazd terenowy o dużych możliwościach”. Celem było uniknięcie ograniczania samochodu do granic sugerujących sportowy charakter lub utylitaryzm. Jerry Shan, szef komunikacji w Rolls-Royce Motor Cars, przyznaje, że początkowo unikali tej etykiety.
“W Rolls-Royce’u nie ma nic sportowego ani użytkowego. Nie chcieliśmy, żeby ludzie porównywali go do SUV-ów dostępnych obecnie na rynku.”
Shang wyjaśnia, że nie chcieli, aby Cullinan był oceniany w porównaniu z konwencjonalnymi konkurentami. Ale bądźmy szczerzy. Wchodzi na rynek SUV-ów. Kategorycznie. Po prostu gra na poziomie, do którego nikt inny nie jest w stanie się zbliżyć. Dlatego teraz nie są one zabronione, jeśli nazwiesz to SUV-em.
Dlaczego imię Cullinana ma znaczenie
Imię nie zostało wybrane przypadkowo. Jest to hołd złożony Diamentowi Cullinan, największemu naturalnemu diamentowi, jaki kiedykolwiek znaleziono na Ziemi. Kamień ten jest obecnie częścią brytyjskich klejnotów koronnych. SUV podziela ten poziom prestiżu. Deklaruje się łamiąc tradycje. To pierwszy Rolls-Royce z tylnymi drzwiami typu hatchback. Posiada ekrany dotykowe. Jest wyposażony w napęd na wszystkie koła. I oczywiście figurka Spirit of Ecstasy jest nadal zainstalowana na masce. Jednak te ulepszenia technologiczne sygnalizują zmianę kierunku.
Jak działa układ napędowy Cullinan
Pod skórą ten samochód jest zbudowany na platformie Phantom. Oznacza to, że wykorzystuje 6,75-litrowy silnik V-12 z dwiema turbosprężarkami. Wytwarza moc 563 koni mechanicznych. Moment obrotowy wynosi 627 funtów na stopę. Sterowanie zmianą biegów przejmuje bezstopniowa automatyczna skrzynia biegów. Prędkość maksymalna jest elektronicznie ograniczona do 255 mil na godzinę.
Układ napędu na wszystkie koła może przenieść do 90 procent dostępnego momentu obrotowego na tylne koła. To ustawienie umożliwia podróżowanie w terenie. Jeździsz na 22-calowych kołach. Układ zawieszenia pneumatycznego zapewnia zmienny prześwit. Wykorzystuje kamerę do dokonywania korekt w czasie rzeczywistym. Zapobiega to dyskomfortowi pasażerów na nierównych drogach. Cullinan może brodzić po wodzie na głębokość do 21 cali. To jest 53 centymetry.
Porównanie wymiarów z Bentleyem Bentaygą
Rozmiar ma znaczenie w tym segmencie. Cullinan jest o ponad 8 cali dłuższy od Bentleya Bentaygi, jego najbliższego konkurenta. Jest także o 3,6 cala wyższy. To jest 9 centymetrów. Dodatkowa przestrzeń nie jest przeznaczona tylko dla urody. Pomaga zwiększyć objętość wnętrza.
Co jest w środku za 325 000 dolarów
Podstawowa cena wynosi 325 000 dolarów. Wystrój wnętrz pasuje do tej figury. W całej kabinie zastosowano luksusową włoską skórę. Drzwi otwierane odwrotnie (w kierunku przeciwnym do kierunku jazdy) sprawiają, że lądowanie jest spektakularne. Przedział ładunkowy od przedziału pasażerskiego oddziela szklana przegroda. W razie potrzeby dostępne są stoły składane elektrycznie.
W tunelu środkowym znajduje się lodówka. W komplecie znajdują się wysokiej jakości okulary i akcesoria barowe. Wbudowane ładowanie bezprzewodowe jest dostępne w standardzie. Nie zabrakło także pięciu portów USB. Można także zamówić niestandardowe „moduły wypoczynkowe”. Te opcje wyróżniają Cullinana spośród innych SUV-ów dostępnych na drogach. Koncentrują się na określonym rodzaju bogactwa. Do bogactwa, które stawia ekskluzywność ponad utylitaryzm.
Czy to samochód tylko dla superbogatych? Może. Zmusza to jednak całą branżę do spojrzenia w lusterko wsteczne. I zastanawiam się, czego im brakowało.
Poza piknikiem: mechanika najwyższego, niestandardowego luksusu
96% nabywców Rolls-Royce’a nie jest zadowolonych ze standardowych specyfikacji. Chcą wyjątkowych kolorów nadwozia. Chcą ręcznie robionej skóry, która pasuje do ich ulubionego szalika. Nowe moduły rekreacyjne to najnowszy sposób na zaspokojenie tego ego. To nie tylko akcesoria. Są one bezpośrednio przymocowane do podłogi przestrzeni ładunkowej Cullinan. Pomieszczą prawie wszystko, co możesz sobie wyobrazić.
Rolls-Royce zapowiedział już Viewing Suite. Wyobraź sobie dwa krzesła i stół. Idealny na wyrafinowane pikniki. Ale firma szukała także modułów do skoków bazowych. Wyścigi dronów. Sokolnictwo. Tak, prawdziwe sokolnictwo.
Ekonomia wyobraźni
„Lubimy wymyślać pomysły, które prowokują i pobudzają wyobraźnię naszych klientów, a potem oni przychodzą do nas, a my możemy je zrealizować tak, jak chcą” – mówi Shan.
Prototypy nie zostały jeszcze zbudowane. To nie ma znaczenia. Ludzie już pytają, co jest możliwe. Mandat jest prosty. Jeśli jest to technicznie wykonalne. Jeśli spełnia wymogi regulacyjne. Zbuduje go Rolls-Royce. Nawet jeśli potrzebujesz osobnej przegródki na zabawki swojego dziecka. Oni to zrobią.
Cena i czas produkcji
Rolls-Royce już przyjmuje zamówienia na Cullinana. Ale nie rozpoczęli jeszcze pracy nad niestandardowymi opcjami dla pierwszej partii. Nie oczekuj rabatów. Za każdą jednostkę rekreacyjną zapłacisz co najmniej 20 000 dolarów. Prawdopodobnie dużo więcej. Pierwsze Cullinany zjadą z linii montażowej na początku 2019 roku.
Dlaczego SUV-y dominują w segmencie luksusowym
SUV-y to jeden z nielicznych segmentów, który wykazuje realny wzrost. Marki luksusowe wkraczają na ten rynek. Opracowują modele, które w innym przypadku mogłyby nie pasować do wizerunku marki. Jego najbliższym konkurentem jest Bentley Bentayga. To bezpośredni rywal.
Nie dotyczy to wyłącznie wyższych szczebli. Tendencja ta dotyczy wszystkich segmentów cenowych. Ford ogłosił niedawno, że zaprzestanie produkcji prawie wszystkich konwencjonalnych samochodów osobowych ze swojej amerykańskiej oferty. Mustang tu zostanie. Wszystko inne odchodzi. Branża gwałtownie zwraca się w stronę crossoverów.











