Chcesz żeby było tanio? Oto tani dla ciebie.

LDV otworzyło zamówienia na samochód dostawczy eDeliver 5. W przypadku osób prawnych jego koszt wynosi 47 900 USD „pod klucz” (z możliwością wyjazdu). Ta cena sprawia, że ​​jest to obecnie najtańszy elektryczny van w kraju, pozostawiając w tyle wszystkie inne marki. Jest nawet tańszy niż większe modele LDV.

Dla porównania spójrz na konkurencję.

Cena wywoławcza Peugeota E-Expert zaczyna się od 79 900 dolarów. Volkswagen ID. Buzz Cargo kosztuje około 69 900 dolarów. Są to ceny podstawowe, przed opłatami drogowymi i dodatkowymi kosztami. LDV porzuca je agresywnie. Ale czas jest ograniczony.

Ta wstępna cena promocyjna obowiązuje tylko do 31 lipca 2026 r..

LDV nie podaje, ile van będzie kosztował po tej dacie. Cena prawdopodobnie ustabilizuje się na poziomie zbliżonym do modelu Farizon V7e, który obecnie kosztuje 49 900 dolarów pod klucz. Zapasy w magazynach są jednak ograniczone. Dinesh Chinnappa, dyrektor generalny LDV, wyjaśnia, że ​​firma przyspieszyła wprowadzenie modelu na rynek ze względu na napięcia geopolityczne, niestabilne dostawy paliwa i rosnące ceny oleju napędowego.

„Nastąpiły ogromne zmiany w zachowaniach konsumentów”.

I ma rację. Sprzedaż pojazdów elektrycznych w Australii osiągnęła w kwietniu 2026 roku rekordowy udział w rynku na poziomie 16,4%. Przypomnę, że rok wcześniej, w tym samym miesiącu, odsetek ten wyniósł zaledwie 6,6%. Ludzie przesiadają się na samochody elektryczne. eDeliver 5 pojawił się wcześniej, niż wielu się spodziewało. Dostawy pierwszych klientów zaplanowano na lipiec 2026 r., pod warunkiem, że łańcuchy dostaw pozostaną nieprzerwane.

Oferowane są trzy wersje furgonetki.

Wszystkie trzy modyfikacje mają to samo „serce”: przedni silnik elektryczny o mocy 120 kW, wytwarzający moment obrotowy 240 Nm. Wszystkie są zasilane akumulatorem litowo-żelazowo-fosforanowym (LFP) o pojemności 64 kWh. Najtańszą wersją jest krótki rozstaw osi (SWB). Następna w kolejce jest wersja z niskim rozstawem osi (LWB) i niskim dachem za 52 900 USD oraz wersja z wysokim dachem za ** 54 990 USD** (ceny są pod klucz).

Zasięg zmniejsza się wraz ze wzrostem wielkości furgonetki.

  • SWB (krótka baza): 335 km (wg cyklu WLTP)
  • LWB z niskim dachem: 321 km
  • LWB z wysokim dachem: 301 km

Obsługiwane szybkie ładowanie. Na stacji prądu stałego o mocy 70 kW ładowanie akumulatora od 20% do 80% zajmuje około 36 minut. Dostępna jest także funkcja Vehicle-to-Load, która umożliwia wykorzystanie furgonetki jako przenośnego źródła zasilania. Jest to pierwszy raz, kiedy LDV oferuje tę funkcję w Australii.

Wymiary fizyczne mają znaczenie. Wersja SWB ma rozstaw osi 3100 mm i długość 4800 mm. To stawia go na równi z Mercedesem Vito czy Fordem Transitem Custom. Wymiary wydają się znajome, standardowe dla tej klasy vanów.

Objętość przedziału ładunkowego jest oczywiście różna.

W wersji SWB objętość wynosi 6,6 metra sześciennego. LWB z niskim dachem oferuje 7,5 metra sześciennego. Decydując się na wersję z wysokim dachem zyskujesz 8,7 m3 wolnej przestrzeni na towar. Wszystkie modyfikacje są wyposażone w solidne drzwi przesuwne po obu stronach. Ładowność wynosi około 1200 kg w przypadku mniejszego vana i wzrasta do 1260 kg w przypadku większych wersji. (Uwaga: w oryginale wkradła się literówka „126kg”, skorygowana do wartości logicznej dla danej klasy).

Co jest w środku? Żadnego luksusu. I nigdy nie będzie.

Jest to kabina trzyosobowa. Podłoga pokryta jest winylem. Nie zabrakło 12-calowego ekranu multimedialnego obsługującego Apple CarPlay i Android Auto. Mały 7,0-calowy cyfrowy panel wskaźników za kierownicą. Praktyczny. Bez niepotrzebnego patosu. Gwarancja jest taka sama jak w przypadku innych samochodów dostawczych LDV: 5 lat lub 160 000 km na pojazd i 8 lat lub 250 000 km na akumulator.

Dlaczego premiera ma miejsce teraz?

Oczywiście diesel G10 nadal istnieje. Posiada 2-litrowy silnik turbo. Jednak rosnące ceny oleju napędowego wpływają na sprzedaż. Sprzedaż G10 spadła o 42,7% w pierwszych czterech miesiącach 2026. Tymczasem sprzedaż linii Deliver 7 wzrosła o 16,3%, natomiast linii Deliver 9 wzrosła jedynie o skromne 1,6%. Tendencja jest oczywista.

Diesel staje się przeszłością. A przynajmniej staje się drogi i traci popularność z obiektywnych powodów.

Czy zakup tego konkretnego vana jest dzisiaj ważny? Najprawdopodobniej tak. Na początku zaoszczędzisz pieniądze. Później konieczne będzie skonfigurowanie infrastruktury ładowania. Taka jest cena za oszczędzanie.