Spaliłem się już wcześniej. Niekompetencja techniczna w książkach o sportach motorowych była tak rażąca, że po prostu nie mogłem się nimi cieszyć. Kiedy więc Pat zapytała, czy byłbym zainteresowany przeczytaniem nowej historii miłosnej jej przyjaciółki z IndyCar – opowieści o mechanice, która zakochuje się w kierowcy zespołu – zacząłem się zastanawiać. I nie na minutę.
Okazuje się jednak, że autorka Kate Shaup ma powód, by pisać pod pseudonimem Elizabeth Oliver. Chciała wyraźnie oddzielić te romantyczne przygody od poważnych dzieł non-fiction na temat mechaniki kwantowej i historii gorączki złota.
Ale nie dajcie się zwieść gatunkowi.
Schaup od najmłodszych lat był zagorzałym fanem wyścigów. Nienawidzi, gdy fikcja zniekształca szczegóły. Strach przed zobaczeniem ukochanej kierowcy krzyczącej przez radio porady techniczne podczas wyścigu? Zapomniany. Tutaj nie znajdziesz niemożliwego wyprzedzania na autostradzie, motywowanego fikcyjnymi modyfikacjami technicznymi. Wszystko jest dokładne. I to jest orzeźwiające.
Przejęte to jej debiutancka powieść. Świat przedstawiony w tej książce jest fascynujący, ponieważ Schaup jest sumiennym badaczem. Poznałem ją podczas Grand Prix w Long Beach. Nie szeptaliśmy. Krzyczeliśmy. Ryczą silniki. Albo krzycz głośniej od nich, albo w ogóle milcz.
Fabuła jest prosta i przejrzysta.
Cam Wexford to mechanik skrzyni biegów, który swoją karierę zaczynał od kartingu. Następnie pojawia się Louis Chalumeau. Zawodnik Formuły 1. Przystojny. Wspiera kobiety w sportach motorowych. Inteligentny w krzyżówkach. Chemia między nimi wybucha. Natychmiast. Ale jest haczyk. Rodzinny sekret. Takiego, który mógłby spalić jej ciężko wywalczoną karierę, gdyby kierowca dowiedział się prawdy.
Oczywiście założenie standardowe. Ale Schaup dostarcza żywych scen wyścigów, zabawnych postaci drugoplanowych i romansu, który od pierwszych stron raczej słabnie, niż dusi.
Zapytałem ją, dlaczego IndyCar.
Spojrzała na mnie z uśmiechem i powiedziała: „To naturalne”. Ona jest z Indianapolis. Gdy była dzieckiem, ojciec zabrał ją na pierwsze 500 mil. Na studiach w Kolorado? Odłożyła zerwanie ze swoim chłopakiem, ponieważ miał telewizor, a ona musiała obejrzeć wyścig.
Agresywny wobec ucznia? Może.
Ostatecznie Schaup znalazła własny romans wyścigowy. Jej mąż pracuje jako inżynier w McLarenie. Byli sąsiadami. Zanurzona w tej kulturze od pierwszego dnia, potrafiła weryfikować fakty i mieć prawdziwych czytelników testowych. Pokazała nawet wczesne wersje robocze Sébastienowi Bourdailowi, kierowcy wyścigowemu, który naprawdę wie, jak to jest 220 mil na godzinę. Jego recenzja? Bezcenny.
„Romans jest czasami głupi, a czasami naprawdę głupi. Ale co jest ważniejsze niż miłość?
Książka to nie tylko pocałunki. Wexford walczą o swoje miejsce pod słońcem. Każdy, kto pracował jako kobieta w zdominowanym przez mężczyzn, wyspiarskim świecie sklepu wyścigowego, zrozumie ten sceptycyzm. Kibicujesz jej pewności siebie prawie tak samo, jak kibicujesz jej kochankowi.
Co było najtrudniejsze? Sceny seksu.
Schaup roześmiał się, kiedy zapytałem. Powieści często opierają się na strasznych eufemizmach. Chciała uniknąć nudy, ale jednocześnie nie przekroczyć granicy przyzwoitości, aby nie zirytować kierownictwa serii IndyCar. Poza tym jej mąż tam pracuje. „Nie chciałam spotkać go na padoku” – przyznała – „i pozwolić mu powiedzieć: «Och, teraz wiemy, co lubisz»”.
O to właśnie chodzi. To nie jest metafora.
To technicznie bezbłędny sport motorowy, w którym spotyka się wzruszająca, przyziemna historia miłosna.
Overtaken jest już w sprzedaży. W formie papierowej lub cyfrowej. Wybierz format, który szybko umieści Cię na krześle widza.
