Mazda właśnie zaprezentowała na Salonie Samochodowym w Tokio swój pierwszy w pełni elektryczny samochód. Mazda MX-30 to pięciomiejscowy SUV, który w niczym nie przypomina tego, czego można by się spodziewać po debiutującym na napędzie elektrycznym japońskim producencie samochodów. Samochód jest już dostępny w przedsprzedaży, ale w salonach dealerskich pojawi się dopiero jesienią 2020 roku.
Samochód wyróżnia się z kilku powodów. Posiada unikalne drzwi przeciwbieżne (przednie i tylne drzwi otwierają się w przeciwnych kierunkach), wykorzystuje materiały przyjazne dla środowiska i ma stosunkowo kompaktowy akumulator. Projekt stanowi bezpośrednie rozwinięcie e-TPV (Electric Test Prototype Vehicle), który z kolei powstał w oparciu o CX-30.
Problem z zasięgiem i mocą
Oto haczyk. Kompaktowy akumulator zapewnia ograniczony zasięg wynoszący zaledwie 200 km. To nie wystarczy na codzienne wycieczki, a tym bardziej na dłuższe wycieczki. Mazda wciąż nie ujawniła pełnych specyfikacji technicznych, ale wiemy, że jednostka elektryczna wytwarza 105 kW, co odpowiada 143 KM
Czy 143 KM wystarczy? Na wycieczki po mieście prawdopodobnie tak. Na wycieczki samochodowe? Może. Niski zakres wskazuje, że ten samochód jest przeznaczony do jazdy po mieście lub krótkich dojazdach do pracy, a nie do użytku przełajowego.
Ceny, zamówienia w przedsprzedaży i hybrydowa przyszłość
Wariant Pierwsza edycja jest już dostępny w przedsprzedaży w cenie 34 400 EUR, bez obowiązywania jakichkolwiek premii środowiskowych. Możesz zarezerwować samochód, wpłacając depozyt w wysokości 1000 euro.
Skąd tak wysoka cena za samochód elektryczny o zasięgu 200 km? Częściowo dlatego, że jest to pierwszy model, a częściowo dlatego, że materiały wewnętrzne i unikalny mechanizm otwierania drzwi zwiększają cenę. Warto jednak patrzeć w przyszłość. Mazda sugeruje możliwą wersję hybrydową typu plug-in MX-30 w 2021 lub 2022. Może to rozwiązać problem obaw związanych z zasięgiem, zachowując jednocześnie konstrukcję i materiały przyjazne dla środowiska.
MX-30 to nie tylko samochód elektryczny; to stwierdzenie, że samochody elektryczne mogą mieć duszę, nawet jeśli zasięg jest niewielki.
Dla entuzjastów pytanie jest proste: czy chcesz stylowego, kompaktowego, elektrycznego SUV-a z fantazyjnym otwieraniem drzwi, czy też chcesz mieć zasięg 250 mil? Jeśli to drugie, poczekaj na hybrydę. Jeśli to pierwsze, MX-30 może być jedynym samochodem elektrycznym na rynku, który przypomina prawdziwą Mazdę.











