Producenci samochodów dokładają wszelkich starań, aby utrzymać swoje najnowsze dzieła w tajemnicy do czasu oficjalnego ujawnienia. Ta złożona gra w kotka i myszkę z niestrudzonymi dziennikarzami motoryzacyjnymi przekształciła się w ciekawą historię samą w sobie, ewoluując od prostych masek z taśmy klejącej po dzisiejsze wyrafinowane techniki kamuflażu.
Cel jest jasny: zapobiec wyciekom szczegółów projektu i zachować w tajemnicy przyszłe modele aż do dnia premiery. Często odbywa się to przy użyciu „mułów testowych” – samochodów przypominających istniejące modele, ale ukrywających pod spodem prawdziwy kształt nowego samochodu. Podczas gdy muły testowe zazwyczaj wykorzystują części tego samego producenta samochodów, na początku lat 70. Porsche zastosowało dość nietypowe podejście.
Próbując ukryć swój pierwszy samochód sportowy z silnikiem z przodu, 924, Porsche zdecydowało się pożyczyć nadwozia od całkowicie niezależnych firm. Zamiast polegać na istniejących modelach Grupy Volkswagen (ówczesnej spółki-matki Porsche), zakupili nie jeden, ale dwa samochody-dawcy: BMW 2002 i pierwszy Opel Manta. Te nieszczęsne samochody codziennego użytku stały się tymczasowym przebraniem dla tak zwanego wewnętrznie „EA425”.
Ta strategia ma sens, jeśli weźmie się pod uwagę, że 924 było przełomowe dla Porsche – odeszło od tradycyjnego układu silnika z tyłu, nie pozostawiając żadnych poprzednich modeli, od których można było potajemnie zapożyczać sylwetki.
Pomimo swojej niezwykłej natury podejście to okazało się skuteczne: powstałe muły testowe skutecznie oszukały obserwatorów, myśląc, że po prostu dostrzegają zaktualizowane wersje znanych samochodów.
Model 924 zadebiutował w 1976 roku jako następca modelu 914, wyprodukowanego przez Audi w fabryce w Neckars Sulm. Nastąpiło to po tym, jak Volkswagen porzucił własny pomysł samochodu sportowego z silnikiem z przodu, opartego na platformie Golfa i zamiast tego skupił się na Scirocco.
Wczesne 924 charakteryzowało się specyficzną mieszanką części z całej grupy Volkswagena: jego silnik (chłodzony wodą, czterocylindrowy silnik o pojemności 2,0 litra) został zapożyczony z Audi 100, a dopiero w 1986 roku bardziej wydajne 924S otrzymało prawdziwy silnik Porsche, 2,5-litrowy rzędowy czterocylindrowy silnik z 944.
Wykorzystanie przez Porsche istniejących nadwozi BMW i Opla w swoim innowacyjnym samochodzie sportowym z silnikiem z przodu pokazuje, jak głęboko zakorzeniona jest kultura tajemnicy w przemyśle samochodowym. Praktyka ta trwa do dziś, a producenci stosują coraz bardziej wyrafinowane sztuczki, aby wyprzedzić uważnych fotografów. Niedawno przyłapano Ferrari testujące swój pierwszy samochód elektryczny pod postacią Maserati Levante, z fałszywymi rurami wydechowymi, które komicznie zagubiono.
Gra toczy się dalej – testowe klapki są nadal modyfikowane tak, aby przypominały SUV-y, poprzez dodanie fałszywych paneli nadwozia, a elementy stylistyczne z klasycznych samochodów są czasami powielane na nowoczesnych prototypach za pomocą naklejek, co jeszcze bardziej zaciera granicę między tym, co widzimy, a rzeczywistością.
Ta tradycja tajemnic motoryzacyjnych ma głębokie korzenie sięgające lat pięćdziesiątych XX wieku. Pierwsi pionierzy, tacy jak niemieccy dziennikarze motoryzacyjni Heinz-Ulrich Weiselmann i Werner Ozwald, opublikowali zdjęcia ujawniające w magazynie Auto, Motor und Sport, co, co zrozumiałe, rozwścieczyło producentów samochodów. Od tego czasu udoskonalili swoje strategie utrzymywania tajemnic pod kluczem, zmieniając świat rozwoju motoryzacji w ekscytującą grę w chowanego o wysokie stawki.







