W Australii Ferrari poczyniło dziwną prognozę: wersja Spider 849 Testarossa (kabriolet) będzie sprzedawać się lepiej niż coupe z twardym dachem. Kabriolet jest droższy. Waży więcej. Logika podpowiada, że ​​skupienie się na torze i stały dach powinny dać coupe przewagę. Ale Ferrari nie zgadza się z tym.

Cena emisyjna 💸

Spójrzmy na liczby. W Australii ceny coupe przed wprowadzeniem na drogi zaczynają się od 932 644 dolarów. Kabriolet Spider? Będziesz musiał wydać 1 015 589 dolarów. To dodatkowe 82,9 tysiąca dolarów za składany dach.

Według CarExpert dodaj personalizację, rejestrację i nieuniknione opcjonalne dodatki, które zaoferuje Ci Ferrari, a suma może osiągnąć 1,3 miliona dolarów. Albo nawet więcej. Dostawy coupe rozpoczną się nie wcześniej niż pod koniec 2024 r. Spider przybędzie sześć miesięcy później, około początku 2026 r. Czekaj.

„Kupujesz jeden samochód, ale dostajesz dwa” – mówi Ferrari.

Brzmi to jak chwyt marketingowy, ale jest w tym racjonalne ziarno.

Dwie różne grupy odbiorców

Ferrari twierdzi, że liczba nabywców coupe i Spider w niewielkim stopniu się pokrywa. Właściciel coupe jest purystą. Dba o minimalną wagę. Sztywność ciała. Aerodynamika. Jeździ sam, zabiera samochód na tor i wykorzystuje każdą uncję nadarzającej się okazji.

A kupujący Pająk? Mniej przejmuje się torem. Chce wolności na świeżym powietrzu. Komfort. Praktyczność. Często podróżuje z pasażerem. Nie chodzi tu o to, żeby zaoszczędzić kilogramy, ale o to, żeby cieszyć się z podróży.

Dach Spidera składa się w 14 sekund. Działa z prędkością do 45 km/h. Nacisnęliśmy guzik – dach zniknął, wiatr wiał nam w twarz. Przywróciliśmy go na miejsce – zamyka się równie szczelnie jak coupe. Ta wszechstronność przemawia do szerszego grona odbiorców, pomimo wysokiej bariery wejścia.

Gdzie idą pieniądze?

Zmiany dotyczą także sposobu, w jaki ludzie wydają pieniądze na personalizację. Właściciele coupe starają się rozjaśnić nadwozie. Kupują włókno węglowe, lekkie koła, wszystko, co zmniejsza gramy. To jest funkcjonalne. Zimno. Skuteczny.

Kupujący w pająkach wydają inaczej. Potrzebują podgrzewanych siedzeń, podgrzewaczy szyi, adaptacyjnego tempomatu, wysokiej klasy systemu audio i podnośnika zawieszenia. CarExpert przetestował jeden egzemplarz na Teneryfie: był wyposażony w technologie zapewniające komfort, ale jednocześnie miał dużo elementów węglowych w spojlerze, dyfuzorze i we wnętrzu. Jednak tuning skupiał się na drodze, a nie na rekordzie okrążenia.

Ferrari zainwestowało dodatkowe pieniądze, aby mieć pewność, że Spider nie będzie tylko tandetnym kabrioletem. Obydwa samochody powstawały równolegle. Około 90% sprzętu jest wspólne. Pozostałe 10%? Konstrukcja dachu, tylny pokład, elementy aerodynamiczne potrzebne do kontrolowania przepływu powietrza, niezależnie od tego, czy dach jest zamknięty, czy otwarty.

Podatek 90 kg

Dlaczego nie kupić tańszego samochodu? Ferrari przyznaje, że coupe lepiej sprawdza się na torze. Jest lżejszy. Mocniejszy. Poważniejsze.

Ale Spider oferuje inną formę użyteczności. Poświęcasz 90 kilogramów i dopłacasz dodatkowo. W zamian otrzymujesz samochód, który błyskawicznie zmienia charakter. Kabriolet, który prowadzi się jak wyścigowe coupe z twardym dachem.

Racjonalność umarła wiele lat temu. To nie są mądre zakupy. Ferrari wierzy jednak, że Australijczycy zadecydują, że wszechstronność jest warta dodatkowych kosztów. Pozostaje pytanie: czy wystarczająco dużą liczbę osób będzie stać na ten „podatek”?

попередня статтяChińskie marki zdobywają koronę. Ale może odlecieć
наступна статтяVauxhall tuninguje gorące samochody elektryczne specjalnie na rynek Wielkiej Brytanii