Subaru kiedyś produkowało samochody, którym nie zależało na zmieszczeniu się do pudełka. Doskonałym tego przykładem jest Impreza S201 STI, wypuszczona w limitowanej edycji w 2000 roku. Wyprodukowano tylko 300 egzemplarzy, a jeden jest wystawiony na aukcję, co przypomina fanom, że Subaru nie zawsze stawiało na crossovery i praktyczność. Ten samochód reprezentuje epokę, w której Subaru przedkładało czyste osiągi nad masową atrakcyjność.
Fabryczny speeder
Na pierwszy rzut oka S201 wygląda jak agresywnie zmodyfikowany WRX. Duży przedni zderzak, niedokończony tylny dyfuzor i ogromny spojler sugerują tuning, ale to wszystko wyposażenie fabryczne. Subaru tak to zbudowało. Projekt był odważny i miał raczej wyróżniać się niż wtapiać się w tłum. To świadectwo odważniejszych czasów, kiedy Subaru nie bało się przekraczać granic.
Przełamanie bariery mocy
2,0-litrowy, turbodoładowany silnik typu bokser w S201 wytwarzał około 296 KM. (300 KM) i 352 Nm momentu obrotowego. Było to znaczące, ponieważ celowo przekroczyło nieoficjalny limit 276 KM obowiązujący w Japonii. „Dżentelmeńska umowa” między japońskimi producentami w sprawie ograniczenia mocy słabła już na początku XXI wieku, a S201 był jednym z niewielu samochodów, które przetestowały to ograniczenie do granic możliwości. Nie chodziło tylko o moc, ale także o gotowość Subaru do przeciwstawienia się normom branżowym.
Bezkompromisowa maszyna wydajnościowa
S201 został wyposażony w przedni i tylny mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu, zestrojone zawieszenie, kute koła RAYS i ekstremalny fabryczny zestaw nadwozia. Samochód został zaprojektowany z myślą o agresywnej jeździe, a nie o komforcie i luksusie. Dziś na aukcji w Stanach Zjednoczonych wystawiony jest samochód z przebiegiem około 100 000 mil, już zarejestrowany i z niewielkimi modyfikacjami, ale wciąż zachowujący swój pierwotny, agresywny charakter.
Dlaczego to jest ważne
S201 nie został zbudowany z myślą o subtelnościach. Było surowo, mechanicznie i trochę chaotycznie. Subaru nie martwiło się dotarciem do szerszej publiczności; był skierowany do fanów rajdów i zawodników ulicznych, którzy chcieli czegoś ekstremalnego. Istnienie S201 podkreśla zmianę w podejściu Subaru – w epoce, w której osiągi były ważniejsze od trendów rynkowych. To przypomnienie, że Subaru może budować samochody, które skupiają się na czystej przyjemności z jazdy — po prostu teraz tego nie robią.
S201 ucieleśnia epokę, w której Subaru nie obawiało się bezkompromisowego skupiania się na osiągach, a filozofia ta zanikła wraz z przesunięciem się marki w stronę szerszego zainteresowania rynkowego.
Ten samochód reprezentuje przełomowy moment, w którym Subaru przekroczyło granice branży, oferując bezkompromisowe wrażenia entuzjastom, którzy chcieli czegoś naprawdę szalonego.
