Ferrari przygotowuje się do wejścia w erę pojazdów elektrycznych, ale zbliża się do tej zmiany z wyjątkowym wyzwaniem: niesamowitą, niemal agresywną mocą przyspieszenia elektrycznego.

W przeciwieństwie do tradycyjnych silników spalinowych, które wytwarzają moc stopniowo, silniki elektryczne zapewniają natychmiastowy moment obrotowy. Dla luksusowej marki, takiej jak Ferrari, wyzwaniem jest nie tylko zapewnienie szybkości samochodu, ale także zapewnienie, aby prędkość nie stała się fizycznie nie do zniesienia lub nieprzyjemna dla kierowcy.

Nauka o prędkości: co ma z tym wspólnego NASA?

W niedawnym wywiadzie dla Autocar India dyrektor generalny Ferrari, Benedetto Vigna, powiedział, że firma wyszła poza tradycyjną produkcję samochodów, aby zbadać fizjologiczną reakcję człowieka na nagłe przyspieszenie. Aby mieć pewność, że ich pierwszy samochód elektryczny będzie zabawą, a nie szokiem, Ferrari zwróciło się o pomoc do ekspertów medycznych i specjalistów z NASA.

Celem jest określenie progu, przy którym występ przestaje być „ekscytujący” i staje się „przerażający”.

„Czasami dosłownie dezorientuje to nasz mózg” – wyjaśnił Vigna, zauważając, że nadmierne, niekontrolowane przyspieszenie może wywołać u pasażerów wrażenie, jakby po prostu czekali, aż ruch się zatrzyma.

Skupienie się na biologii człowieka podkreśla rosnącą tendencję w rozwoju pojazdów elektrycznych o wysokich osiągach. W miarę zwiększania się mocy silników czynnikiem ograniczającym nie jest już maszyna, ale zdolność organizmu ludzkiego do radzenia sobie z nagłymi zmianami sił przeciążenia. Badając te ograniczenia, Ferrari stara się dostroić dostarczanie mocy tak, aby było płynne i kontrolowane.

Dane techniczne: Ferrari Luce

Choć większość prac nad projektem pozostaje poufna, wstępne dane na temat nadchodzącego modelu, Ferrari Luce, wskazują na samochód o ogromnym potencjale.

Kluczowe wskaźniki wydajności obejmują:
Przyspieszenie: od 0 do 100 km/h w zaledwie 2,5 sekundy.
Moc: Oczekuje się, że przekroczy 986 koni mechanicznych.
Prędkość maksymalna: około 310 km/h (192 mph).
Elektrownia: złożony układ składający się z czterech silników elektrycznych i akumulatora o pojemności 122,0 kWh.

Aby zachować dynamikę jazdy, z której słynie Ferrari, Luce będzie wyposażone w zaawansowane wyposażenie, w tym niezależny układ kierowniczy tylnych kół i aktywne zawieszenie pochodzące z Purosangue i F80.

Projekt i wrażenia użytkownika

Ferrari stawia także na wrażenia zmysłowe w kabinie. W celu zaprojektowania wnętrza firma nawiązała współpracę z LoveFrom, kreatywną współpracą prowadzoną przez byłego szefa projektantów Apple Sir Jony’ego Ive.

Pierwsze spojrzenie na Luce wskazuje na wyrafinowane połączenie nowoczesnej technologii i tradycyjnego luksusu; w szczególności firma zachowuje fizyczne przyciski i przełączniki. To ważna decyzja w czasach, gdy wielu producentów przechodzi na całkowicie cyfrowe interfejsy dotykowe, które często pozbawiają wrażenia z jazdy bardzo emocjonalnego połączenia z samochodem.

Wniosek

Ferrari próbuje rozwiązać „problem” energii elektrycznej, równoważąc brutalną siłę z ludzkim komfortem. Czerpiąc z wiedzy lotniczej i medycznej, marka pragnie zapewnić, że jej pierwszy samochód elektryczny będzie dostarczał emocji przy dużych prędkościach, nie rezygnując przy tym z wyrafinowania i zaangażowania, które leżą u podstaw nazwy Ferrari.