Aston Martin pracuje nad „rewolucyjną” nową rasą samochodów. Sportowe coupe, SUV-y – pełna oferta. Samochody te wyjdą na drogi jeszcze przed końcem tej dekady, wykorzystując silniki benzynowe z systemem łagodnej hybrydyzacji. Czyste samochody elektryczne? Jest za wcześnie.
„Tworzymy nową generację… z nowym poziomem niesamowitych układów napędowych i elektroniki” – Adrian Hallmark
Plan jest prosty. Stwórz od podstaw modułową platformę. Połącz komponenty. Uprość produkcję.
Strategia w komorze silnika
Pojazdy w pełni elektryczne (BEV)? Przeniesiono do lat 30. XX wieku, do czasu przebudzenia się rynku samochodów luksusowych. Ale silniki spalinowe nie są martwe. Jeszcze nie.
Hallmark podchodzi pragmatycznie do silnika V12. Dostosowali to do standardów. Jest tu luka, pamiętasz? Utrzymuj sprzedaż poniżej 1000 sztuk rocznie, a unikniesz europejskich zakazów do 2035 roku. Dzięki temu Vanquish i hiperluksusowe modele, takie jak One-77, zachowają swoją koronę.
Poza tym nie ma hybryd typu plug-in. PHEV? Zwiększają wagę i koszty, nie zapewniając korzyści dla środowiska deklarowanych przez organy regulacyjne. Hallmark nazywa to „podatkiem od złożoności”. Zamiast tego wybierają 48-woltowy system miękkiej hybrydy. Pomaga klimatyzatorowi. Włącza turbosprężarki. Pozwala od czasu do czasu na cichą jazdę pojazdu.
“Nie jesteśmy nierealistyczni. Jesteśmy pragmatykami.”
Przyjaciele jak Mercedes
Bentley ma wsparcie Volkswagena. Aston Martin żegluje samotnie. Ale nadal kupują pomoc.
5,2-litrowy silnik V12 z podwójnym turbodoładowaniem to ich własne dziecko. Ale za wszystko inne? Najprawdopodobniej będą nadal kupować. Elektronika też. Odrobili swoją lekcję w bolesny sposób. Dodanie autorskiego systemu multimedialnego do systemu Mercedesa przyprawiało o ból głowy.
Nowa zasada: nie dotykaj kodu podstawowego. Po prostu napraw sprzęt. Interfejs powinien w dotyku przypominać Astona Martina. Wygląd i przełączniki powinny znacznie się różnić, nawet jeśli komora silnika wygląda znajomo.
Obecnie około jedna trzecia komponentów pochodzi od Mercedesa. Liczba ta będzie rosnąć. Ale ponad połowa zostanie wyprodukowana we własnym zakresie. Hallmark twierdzi, że nie ma kary za niezależność, o ile dostawcy pozostają konkurencyjni.
Architektura jako rewolucja
Nowa architektura jest matematyczna. Dokładny. Metodologia 52 systemów na tle konkurencji.
„To będzie rewolucja w osiągach samochodów”.
Korpusy pozostają aluminiowe. Gotowany. Wytłaczane. Ale nowe metody obiecują większą sztywność bez zwiększania wagi. Twarde punkty zawieszenia. Bardziej precyzyjne sterowanie tylnymi kołami w GT.
Zakres pozostaje szeroki. Samochody sportowe, DBX, supersamochód Valhalla oraz edycje limitowane. Ale pod korpusem będą wyglądać coraz bardziej podobnie. Jedna linia. Jeden warsztat montażowy. Być może nawet jedna fabryka w Walii zajmująca się wszystkim, od farby po ostatnią nakrętkę.
Dziś ciała przemieszczają się tam i z powrotem między Gaydon i St Athan. To jest chaotyczne. To jest drogie.
Hallmark nazywa to „nieefektywnością”, co jest innym słowem oznaczającym szansę. Wycinają zgniliznę w łańcuchu dostaw, aby zaoszczędzić „rewolucyjne” kwoty pieniędzy.
Czy to wystarczy na przetrwanie? Może.
A może wystarczy kupić im kolejne dziesięć lat, podczas których zastanowią się, co nastąpi po benzynie.























