Niecałe dwa miesiące. Tyle czasu zajęło BYD rozwinięcie linii pickupów w Australii. Dwa nowe modele. Jeden rozwiązuje konkretny problem, drugi jest skierowany do segmentu pojazdów użytkowych.
Standardowy Shark 6 już robi wrażenie. Teraz wersje Shark 6 Performance i Dynamic Cab-Chassis uzupełniają argumentację marki.
Większa moc, lepsze holowanie
Wersja Performance jest głównym atutem. Zachowuje ten sam akumulator Blade o mocy 29,5 kW. Chemia fosforanu litowo-żelazowego. Niezawodne wypełnienie.
Ale silnik się zmienił. Stary czterocylindrowy silnik o pojemności 1,5 litra to już historia. Zastępuje go czterocylindrowy silnik z podwójnym turbodoładowaniem o pojemności 2,0 litra. Liczby mają znaczenie.
Moc wyjściowa osiąga 469 koni mechanicznych i moment obrotowy 516 funtów na stopę. To więcej niż poprzednie 430 KM. i 479 funtów na stopę. Przyspieszenie jest o dwie dziesiąte sekundy szybsze. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje teraz 5,5 sekundy zamiast 5,7.
Prędkość to zabawa. Ale australijscy nabywcy są bardziej zainteresowani holowaniem.
Wersja Premium mogła holować 2500 kg. Dosłownie „od końca do końca”. Nowa wersja Performance uciągnie 3500 kg (około 7716 funtów). Nagle samochód wpasowuje się w segment pickupów średniej wielkości. Dodatkowo ma dopuszczalne obciążenie pionowej kuli holowniczej wynoszące 350 kg.
Cena? 62 990 dolarów australijskich. Tylko o pięć tysięcy dolarów droższa od wersji Premium. Czy to jest drogie? Zależy, czy rzeczywiście planujesz coś dźwigać.
Wady wnętrza
Pod względem wyglądu są identyczne. Nudne, prawda?
Wnętrze opowiada prawdziwą historię. I nie jest najmilsza.
Wersja Premium posiadała ogromną dźwignię zmiany biegów w konsoli środkowej. Nie zabrakło także wygodnych przełączników dwustabilnych. W wersji Performance wszystko to zostało usunięte. Masz teraz selektor na kolumnie kierownicy. Sterowanie konsoli wygląda na proste. Tani. Wygląda to na kompromis.
Dynamika jazdy pozostaje podobna. Obie wersje wykorzystują podwójne wahacze z przodu i z tyłu. Brak sprężyn. To wyróżnia firmę BYD na tle konkurencji.
Teraz dodaliśmy tryb indeksowania. Stale dostosowuje moment obrotowy. Zapobiega ślizganiu się kół na skałach lub w głębokich koleinach. Przydatne przy wyjściu z poślizgu.
Opcja dla profesjonalistów
Nie każdy potrzebuje mocy sześciocylindrowego silnika z turbodoładowaniem. Poznaj Dynamiczne podwozie z kabiną.
Cena zaczyna się od 55 990 AUD. Wykorzystuje ten sam 1,5-litrowy silnik hybrydowy typu plug-in (PHEV), co oryginalna wersja Premium.
Ale część ładunkowa jest prostsza. Podstawowy. To rozwiązanie dla specjalistów. Dla tych, którzy faktycznie korzystają z ciężarówek do pracy, a nie tylko udają SUV-a.
Ta wersja holuje teraz tę samą ograniczoną masę 2500 kg. Trochę słaby. Ale BYD twierdzi, że wersja z silnikiem 2,0-litrowym zostanie wypuszczona jeszcze w tym roku. Kiedy dotrze na miejsce, będzie mógł holować pełne 3500 kg.
Warto więc trochę poczekać. Lub zapłać teraz za wersję Performance.
„Model Performance może być ostatnim gwoździem do trumny dla niedowiarków.”
Jim Fatley powiedział, że chińskie pickupy nie holują tak dobrze, jak Ranger. BYD dosłownie dał mu hak o masie 3500 kg, aby udowodnić, że jest inaczej. Czas pokaże, czy ważna jest dla Ciebie ładowność, czy po prostu potrzebujesz ciężarówki, która prowadzi się jak sedan.











