додому Najnowsze wiadomości i artykuły Stutz Blackhawk Williego Maysa z 1977 r.: Przykład nadwyżki samochodowej wystawiony na...

Stutz Blackhawk Williego Maysa z 1977 r.: Przykład nadwyżki samochodowej wystawiony na aukcję

Nieżyjący już Willie Mays, legenda baseballu, był właścicielem Stutza Blackhawka z 1977 r. przez prawie pół wieku, a teraz można go wystawić na aukcji w serwisie Bring a Trailer. Ten samochód to nie tylko samochód; to poruszający pomnik ekstrawagancji lat 70., uwielbiany przez takie gwiazdy jak Elvis Presley, którego sfotografowano w takim stroju w przeddzień swojej śmierci.

Historia luksusu

Marka Stutz rozpoczęła swoją działalność w 1911 roku, startując w wyścigu Indy 500, zanim zniknęła podczas Wielkiego Kryzysu. Został wznowiony pod koniec lat 60. XX wieku, stosując zdecydowanie przesadny język projektowania. Projektem kierował były stylista Chryslera, Virgil Exner, w wyniku czego powstał samochód, który maksymalizował wizualną ekstrawagancję. Blackhawk nie tylko ma styl; to jest styl.

Wnętrze jest równie dekadenckie jak nadwozie, ze skórzanymi siedzeniami, dywanikami z owczej wełny, drewnianymi akcentami, złotymi wykończeniami, a nawet bagażnikiem wyłożonym futrem. To samochód zaprojektowany, by wyrażać swoje zdanie, a nie być niedoceniany.

Pod maską: niedopasowanie mocy i stylu

Pomimo ekstrawaganckiego wyglądu Stutz Blackhawk jeździ na platformie Pontiac Grand Prix, która jest zdecydowanie mniej efektowna. Silnik V8 firmy GM o pojemności 403 cali sześciennych zapewnia moc, ale osiągi są skromne jak na dzisiejsze standardy. Trzybiegowa automatyczna skrzynia biegów pracuje płynnie i niespiesznie niczym wiosenna odwilż w Detroit. W tym samochodzie nie chodzi o prędkość; chodzi o rozrywkę.

Dlaczego to jest ważne

Stutz Blackhawk reprezentuje decydujący moment w historii motoryzacji: epokę, w której zachęcano do nadmiaru, a samochody były w równym stopniu symbolem statusu, jak i środkiem transportu. Ten konkretny egzemplarz, należący do 24-krotnego All-Star, ucieleśnia tego ducha. Fakt, że samochód przetrwał do dziś, mając zaledwie 27 000 mil, świadczy o trosce Maze i niezmiennym uroku samochodu.

Jeśli szukasz samochodu, który wymaga uwagi, to jest to. Ale uważaj: prowadzenie Stutza Blackhawka nie jest przeznaczone dla osób o słabym sercu i dbających o zdrowie. Aukcja kończy się 21 stycznia, a ten samochód z pewnością przyciągnie wzrok, gdziekolwiek się pojawi.

Exit mobile version